Nie wiem, czy współpraca między DG a Chanel wygląda właśnie tak (zapewne to pytanie na "Podróbkowo Wielkie"), ale podziwiam kunsztowne użycie programu graficznego. Nieodmiennie zastanawia mnie, czemu nie można było zdjąć ze stołu tego, co zostało wycięte podczas edycji zdjęcia.
Przesłała Anna.












