niedziela, marca 01, 2009

Krajobraz po ślubie


Wprawdzie w tle elegancki kominek, ale uśmiechnięty nocnik(?) pociechy nie dodaje wnętrzu urody.
Aukcję znalazła cyberkot.

10 komentarzy:

lavinka pisze...

Co ciekawe suknię sprzedaje chyba pan... sądząc po owłosieniu reki ;)

Anonimowy pisze...

To nie jest nocnik - to edukacyjne krzesełko, świetne zdaniem mojego dziecka.

Anonimowy pisze...

a od spodu tez jest krzesełko że tak powiem w "sukience" to chyba po to aby "ładnie" dół bylo widac :DDDDDDDDDDDDDDdd

cyberkot pisze...

a, myślałam, że lepsze będzie to z welonem zdjęcie :)

Anonimowy pisze...

a co to jest "edukacyjne krzesełko"?

oopsiak pisze...

krzesełko śpiewa - albo alfabet albo "gdy stoisz jesteś w górze, gdy siedzisz jesteś na dole, gdy chcesz być wyżej w górę skocz, niżej - to połóż się". ponadto jest do tego stolik z książeczką i lampką, które również gadają i śpiewają. Zaiste, świetne zdaniem dzieci, dorosłych doprowadza do szału przy trzecim powtórzeniu. Ponadto firma FP wszędzie dodaje głos jednej pani, zdaniem mojej siostry określonej mianem "jedynej Chinki mówiącej po polsku". Pozdrawiam : D

Emu pisze...

Ja tam słyszałam i o dzieciach, które na widok tak absorbujących "zabawek edukacyjnych" reagowały piskiem i strachem. Nie dziwię im się...

PS. Hasło dnia: oublog. Jak pasuje do miejsca...

TroPtyN pisze...

Opis działania edukacyjnego krzesełka jako żywo przypomina mi oddział żołnierzy trenujących w deszczu i zimnie pod okiem niezbyt wyrozumiałego sierżanta.

Po prostu wymarzony automat do kreowania superżołnierza od najmłodszych lat, Spartanie byliby zachwyceni.

Anonimowy pisze...

Może i ten nocnikt uroku nie dodaje, ale z pewnością jest bardzo przydatny xD

Urodzaj Sztuki pisze...

ten facet ją zaciukał powiadam wam