piątek, grudnia 05, 2008


"Nie masz pomysłu co ubrać na imprezę? Chcesz olśnić wszystkich i lśnić jak gwiazda?" - ja bym to nazwała rozebraniem. Pytanie, czy warto w ogóle się ubierać, skoro wszystko i tak jest na wierzchu.
Przesłała Mania

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

fe aż brzydko

Anonimowy pisze...

Mi się podoba, choć nie widać całych cycków. No i mogłyby być trochę ładniejsze. ;)

azga pisze...

Masakra żywa antyreklama solarium. I takie zmarszczki na szyi. Kliniczny przypadek skóry zniszczonej przez UV.
A zdjęcia zaszumione nawet jak na standardy Allegro.

Emu pisze...

A gdzie tytuł?

Anonimowy pisze...

jakby pod to golf ubrać to by nie było źle ;)

Anonimowy pisze...

Ciekawe ile kosztuje ten kwadrat materiału +sznurówka ...

Emu pisze...

Sznurówka nie należy do zestawu! Modelka się chwalebnie choć trochę zawstydziła (mogła była bardziej się zawstydzić, i owszem) i założyła pod spodem coś w rodzaju bikini. Ale i tak dużo nie zasłoniła; podejrzewam, że komplet od tego "stanika" to tzw. ochraniacz na łechtaczkę.

Anonimowy pisze...

Aż się ciśnie na klawiaturę cytat z Maleńczukowego "Tanga Libido": "Zachowaj serce dla kolegi, a dla mnie zostaw tylko biust".

amistad pisze...

hm a nie prościej i taniej po prostu topless?