poniedziałek, marca 10, 2008

Scena (po) zbrodni

Sądząc po wielkości paputków, ofiarą sesji padł potomek modelki...
Przesłał Orcio.

2 komentarze:

Konsorcjum Rapacholin pisze...

R.I.P

Anonimowy pisze...

cos mi sie zdaje ze nie ma czegos takiego jak "scena zbroni". Jest miejsce zbrodni - "scena zbrodni" to kalka z angielskiego "crime scene".