czwartek, lutego 07, 2008

W farbiarni

Dzisiaj wylała się czerwona farba. Sprzedawczyni uratowała tylko jeden palec od ubrudzenia. I sweterek, bo trzymała na zapleczu.
Znalezione przez Karolę.

5 komentarzy:

tokio pisze...

wow! to nawet ciekawie wygląda. :) jak op-art. ;)

oopsiak pisze...

palec Achillesa?

madziaro pisze...

jakby nie ten palec, który się zapomniał zafarbować, to to zdjęcie też by mi się podobało, ciekawie wygląda

Anonimowy pisze...

Uwielbiam tego bloga. !!

Vila pisze...

Gdyby to był środkowy palec, to można by dorobić do zdjęcia całkiem ciekawą ideologię;)) a tak, faktycznie "palec Achillesa" pasuje najlepiej. ;)