czwartek, listopada 08, 2007

Wyginam śmiało koła?

W pierwszej chwili myślałam, że obok samochodu stoi hydrant. Ale potem do mnie dotarło, że to bezbłędne przebranie.
Znalazł Jacek.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Przepraszam, co jest przedmiotem sprzedaży? Maluch? Że zadbany?

jasza pisze...

nie - na sprzedaż jest to amorficzne, czerwone co widać obok.

Dżass pisze...

lol - człowiek-hdrant rozłożył maluch na łopaki :D

Kuba pisze...

a ja myślałem, że to krew. że niby taki żart sprzedawcy, że ten maluch się już wykrwawia na śmierć (leżąc na boku), czy coś takiego... :D