poniedziałek, listopada 12, 2007

Uroczy zakątek mieszkania

Na czas sesji Dżesika odpędziła psa od miski.
Przesłała Karola.

9 komentarzy:

jasza pisze...

Są dwie wersje rynkowe baborobota "Dżesika":
- na akumulator (typ A)
- na baterie (typ B)

Tu mamy do czynienia z Dżesiką typu A. Tylko że na czas prezentowania obuwia roboczego dla stróżów nocnych, odłączono ładowarkę, żeby trochę naturalniej ten baborobot wyglądał.
Na codzień bowiem służy do malowania ścian w nieregularne smugi.

Anonimowy pisze...

jasza jak zwykle powala :D

(uwielbiałam Twoje komentarze na fotce)

a jeśli chodzi o Dżesike to nie umiem zdobyć się na jakąkolwiek śmiechostkę gdy myślę o tym, że zapewne stanęła do zdjęcia w najładniejszym miejscu domu.....

Fio pisze...

Pies, porażony błyskiem flesza, odbił się łapami od ściany, wypróżnił Dżesice na brzuch i schował się w szafie.
Ciąg dalszy w następnym odcinku.

Anonimowy pisze...

Buty 268095282

kura z biura pisze...

"Na codzień bowiem służy do malowania ścian w nieregularne smugi."

Do czego służą specjalne pomponiki przy butach roboczych. Im bardziej zamaszysty chód Dżesiki, tym lepszy efekt artystyczny.

Anonimowy pisze...

Śliczności opąki ma panięka.

Anonimowy pisze...

http://www.allegrofun.pl/item-3i249828018.html

Emu pisze...

Fragment o wypróżźniającym się psie tak mnie zniesmaczył, że od tej pory całe zdjęcie, ze szczególnym uwzględnieniem brzucha Dżesiki (ale podłogi też :P), budzi we mnie obrzydzenie... Całe szczęście, że już nie jest na górze strony.

fio pisze...

Mi też niedobrze, jak to czytam. Ale z drugiej strony chyba nie ma innego wytłumaczenia na te brązowe plamki.. :D
I tez sie ciesze, ze zdjecie juz spadło.
Fuj!