poniedziałek, maja 14, 2007

MOJA NARZECZONA JEJ NIE UBIERZE-ZABRONIŁEM JEJ!!!!

Mnie zastanawia, który z panów na zdjęciu na drugim planie to ten zazdrosny narzeczony (poza tym - kochanieńki - jednak założyła).
Podesłała Nina.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ależ krnąbrna narzeczona :)

bebe pisze...

nie 'ubierze' tylko 'założy'...

Anonimowy pisze...

no i co Panie "therealthing" nie jestem jedynym, który inaczej osądził wydęty w stronę obiektywu zad narzeczonej!hahahahahaha!!!!!

Anonimowy pisze...

Szanowni prześmiewcy głupoty, kiczu, absurdu i bezmyślności. Ze zdjęciem powyżej wiąże się rewelacyjna historia...ale od początku. Mniej więcej w niedzielę zeszłego tyg. zacząłem mieć problem z otwieraniem tego świetnego bloga:((( cierpiałem niewysłowione męki, które zakończyły się wczor. po wgraniu systemu na nowo. W środę zadałem pytanie szanownemu sprzedającemu tunikę, poprosiłem o wyjaśnienie kwestii dlaczego narzeczona nie może nosić tuniki, ale wystawianie tyłka na widok publiczny,w dodatku na tle kolażu (ukłon w stronę Billego) z ABS'ów, nie bulwersuje zazdrośnika(???). Pytanie owo stało się zarzewiem sporu, toczonego zacięcie aż do wczor.kiedy podesłałem narzeczonemu link do kwiatków z allegro...W postach od pseudo zazdrośnika zostałem nazwany permanentnym onanistą, idiotą nie znającym się na reklamie, tranzwestytą, dewotką gryzącą zęby na widok tyłka nażeczonej(!), gejem itp. Z mojej strony nie padła pod adresem Pana, żadna inwektywa, ot chciałem poznać odp. na moje lakoniczne pytanie. Sprzedający z uporem maniaka perswadował mi, że mam "kiepściejszy" tyłek od narzeczonej z tąd moja dygresja i konsternacja. Szanowni bywalcy fotki i jej linków, czy aby to kuriozum na zdjęciu jest tak makabrycznie zdeformowane czy wydęło zadek by ukryć obwisłe pośladki???Narzeczony jest specjalistą od patoanatomii i chyba z tąd wynikają jego upodobania ponieważ twierdził, że na swych aukcjach wykorzystuje,tu cytat, urok kobiet(!). Uświadomił mnie także, że plakaty z mięśniakam nie są jego tylko kolegi. Zatem kolejne pytanie; co robi roznegliżowana narzeczona w mieszkaniu kolegi??? Sprzedawca miał również satysfakcję z liczby wejść na aukcję...chyba do wczor.kiedy odkrył dlaczego:p
Kończąc tę epopeję, dziękuję za potwierdzenie, że nie jestem odosobniony w swych osądach, Ninie - za uprzedzenie mnie i podesłanie groteskowej fotki a Porfiria na Prezydenta!!!

Anonimowy pisze...

ja tam nie widzę, by zad panny był obwisły, ale z przytoczonej historii wynika, ze wart Pac palaca i tyle. Jak sie koleś sobą nie potw\rafi pochwalić, to wykorzystuje panienkę - a panienka, sądząc po "kolażu" - dziko zachwycona zainteresowaniem.

pomarańcza pisze...

A mnie się wydaje, że to kochanka w mieszkaniu kumpla prezentuje sukieneczkę a narzeczona pozostała nobliwie w domu.