poniedziałek, stycznia 29, 2007

Wybuch w windzie


Po wybuchu znaleziono tylko torebkę, aparat i połowę buta. Na aukcję trafiła torebka.
Świadkiem wybuchu była Jolka.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

odnoszę wrażenie, że ta torba nie jest jeszcze własnością sprzedającego :/
zrobił zdjęcie z ukrycia, wystawił na aukcję i czeka ile może za nią dostać, a jak sprzedaż mu się opłaci buchnie ją obecnej właścicielce

Porfiria pisze...

A to bardzo prawdopodobne :-D

Anonimowy pisze...

a to moja winda hehehehe

oceania pisze...

jeśli jest na sprzedaż, to ja jestem zainteresowana. tylko naprawde nie wiem co i jak.

Anonimowy pisze...

Jolka jest torebka, aparatem czy polowa buta ? Bo nie wiem czy licytowac??